Fot. PAP/Tomasz Gzell
Brak działania rady gminy nie prowadzi do dalszego sprawowania mandatu przez osobę niespełniającą ustawowych wymogów – wskazał wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Szymański. O wygaśnięciu mandatu radnego, który nie mieszka w swojej gminie może zdecydować wojewoda.
Analizą przepisów dotyczących wygaszania mandatu radnego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zajęło się w odpowiedzi na dezyderat przygotowany przez sejmową Komisję Petycji. Chodziło o radnych, którzy mieszkają w innej gminie niż ta, w której sprawują mandat. Posłowie pytali, czy istnieje możliwość wprowadzenia dodatkowych mechanizmów zapobiegających takim sytuacjom, np. odpowiedzialności karnej dla radnych, którzy składają nieprawdziwe oświadczenia w tym zakresie.
Jak wskazało MSWiA obecne przepisy umożliwiają skuteczne wygaszenie mandatu radnemu, który nie spełnia wymogów dotyczących miejsca zamieszkania i w związku z tym resort nie planuje zmian legislacyjnych.
„Obowiązujące przepisy prawa przewidują wielopoziomowy proces oraz instrumenty weryfikacji spełniania ustawowych przesłanek do wykonywania mandatu radnego oraz jego ewentualnego wygaszenia. Powyższe mechanizmy obejmują zarówno działanie organu stanowiącego, nadzór wojewodów, jak i kontrolę sądów” – wskazał wiceszef MSWiA Tomasz Szymański. „Wprowadzenie dodatkowych, bardziej rygorystycznych rozwiązań także o charakterze sankcyjnym – wymagałoby szczególnie wnikliwej analizy” – dodał.
Szymański wyjaśnił, że kompetencja do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu w sytuacji gdy miejsce zamieszkania radnego jest niezgodne ze złożona deklaracja przysługuje w pierwszej kolejności właściwej radzie, jednak ustawodawca przewidział również mechanizmy zabezpieczające na wypadek bezczynności tego organu.
„Na podstawie art. 98a ustawy o samorządzie gminnym, w sytuacji gdy rada w ustawowym terminie (miesiąca od wystąpienia przyczyny) nie podejmie uchwały o wygaśnięciu mandatu radnego, to wojewoda wzywa ją do podjęcia uchwały w terminie 30 dni, a następnie – w przypadku dalszej bezczynności – może wydać zarządzenie zastępcze. W ramach realizacji tych kompetencji wojewoda posiada możliwość przeprowadzenia odrębnego postępowania wyjaśniającego, co pozwala na niezależną ocenę stanu faktycznego” – wyjaśnił Szymański.
Podkreślił też, że istota zarządzenia zastępczego polega na tym, że zastępuje ono dany organ w przypadku jego bezczynności.
„Rozwiązanie to pełni rolę zabezpieczającą, zapewniając, że brak działania rady gminy – niezależnie od jego przyczyny – nie prowadzi do dalszego sprawowania mandatu przez osobę niespełniającą ustawowych wymogów” – wskazał.
Wiceszef MSWiA zauważył również, że wydane przez wojewodę zarządzenie zastępcze podlega kontroli sądów administracyjnych. „W szczególności przysługuje od niego skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego, co stanowi kolejny element weryfikacji” – wyjaśnił.
Kwestie związane z czynnym i biernym prawem wyborczym w wyborach samorządowych regulują przepisy Kodeksu wyborczego. Kwestie miejsca zamieszkania doprecyzowuje art. 5 pkt 9, zgodnie z którym pod tym pojęciem należy rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego pobytu.
Zgodnie z art. 10 § 1 pkt 3 Kodeksu wyborczego prawo wybierania w wyborach do rady gminy ma obywatel polski, obywatel Unii Europejskiej niebędący obywatelem polskim oraz obywatel Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat oraz stale zamieszkuje na obszarze tej gminy, natomiast w wyborach do rady powiatu i sejmiku województwa – obywatel polski, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat, oraz stale zamieszkuje na obszarze, odpowiednio, tego powiatu i województwa. Natomiast w art. 11 § 1 pkt 5 wskazano, że prawo wybieralności do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego ma osoba mająca prawo wybierania tych organów.
mr/