Fot. PAP/Maciej Kulczyński
„Stanowisko urzędnicze”, „wieloosobowe stanowisko pracy” i stanowiska do określonych spraw – to główne określenia stosowane przez wybrane urzędy największych miast w ogłoszeniach o pracę. Samorządy dostosowują się do obowiązku stosowania neutralnych płciowo nazw stanowisk, który obejmuje zarówno sektor prywatny, jak i administrację publiczną.
Pod koniec grudnia weszły w życie nowe przepisy dotyczące neutralnych płciowo nazw stanowisk pracy. Pracodawcy w treści ogłoszeń o pracę i na etapie rekrutacji muszą stosować neutralne płciowo nazwy stanowisk, by nie wykluczać żadnej osoby, która chce podjąć zatrudnienie. Obowiązek dotyczy nie tylko prywatnych firm, ale też administracji publicznej, w tym rekrutacji do samorządów.
Neutralne płciowo oferty pracy widnieją już na stronie Urzędu Miasta Krakowa. Osoby chętne do pracy w krakowskim urzędzie mogą aplikować m.in. na stanowisko urzędnicze w Referacie Mediów Miejskich, stanowisko urzędnicze w Referacie Zarządzania Marką Kraków i stanowisko urzędnicze w Referacie Ochrony Przeciwpowodziowej i Przeciwpożarowej.
Jak czytamy w ogłoszeniach, od kandydatów i kandydatek oczekuje się m.in. odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia, znajomości przepisów i polskiego obywatelstwa. W zamian mogą liczyć na stabilne zatrudnienie, możliwość rozwoju zawodowego, zdobycie doświadczenia i terminową wypłatę.
W Opolu został otwarty nabór na stanowisko urzędnicze ds. pozwoleń emisyjnych w Wydziale Ochrony Środowiska i Rolnictwa. Jak czytamy w ogłoszeniu, osoby ubiegające się o stanowisko powinny m.in. posiadać odpowiednie wykształcenie i minimum 2-letnie doświadczenie na stanowiskach związanych z zagadnieniami ochrony środowiska. Jak poinformował urząd, po złożeniu dokumentów „osoby spełniające wymagania formalne zostaną powiadomione indywidualnie co do dalszych czynności związanych z procesem naboru”.
Kandydaci i kandydatki do pracy w Urzędzie Miasta Poznania mogą aplikować m.in. na stanowisko ds. hałasu, stanowisko ds. powietrza i stanowisko ds. komunikacji społecznej. Prócz specyficznych wymagań związanych z pełnionym stanowiskiem urząd wymaga odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia.
We Wrocławiu mieszkańcy i mieszkanki mogli aplikować m.in. na stanowisko ds. ochrony zwierząt domowych, stanowisko ds. rejestracji małżeństw i stanowisko ds. projektów infrastrukturalnych. W ogłoszeniach urząd zwracał się do kandydatów i kandydatek bezpośrednio, używając takich sformułowań jak „Do Twoich głównych zadań na tym stanowisku będzie należało” i „Jeśli spełnisz wymagania formalne”.
Nowe przepisy są skutkiem pierwszego pakietu regulacji wdrażających unijną dyrektywę o transparentności wynagrodzeń. Zobowiązują one pracodawców do stosowania neutralnego języka w treści ogłoszeń o pracę i na etapie rekrutacji, a także do ujawniania informacji o wynagrodzeniu oraz rezygnacji z pytania kandydatów o ich dotychczasowe zarobki.
Za naruszenie przepisów dotyczących neutralnych płciowo nazw stanowisk w ogłoszeniach o pracy Państwowa Inspekcja Pracy może nałożyć mandat w wysokości do 2 tys. zł, a w przypadku ponownego naruszenia – do 5 tys. zł.
Zmiany od początku budziły kontrowersje wśród pracodawców. Przedstawiciele biznesu zwracali uwagę na brak oficjalnych wytycznych oraz katalogu neutralnych nazw zawodów, co – ich zdaniem – może prowadzić do niejednolitego stosowania przepisów, nieporozumień interpretacyjnych i rozmycia wymagań kompetencyjnych w ogłoszeniach rekrutacyjnych.
Wątpliwości zgłaszali także językoznawcy, którzy podkreślali, że obowiązek stosowania neutralnych nazw stanowisk został nałożony bez dostosowania oficjalnej klasyfikacji zawodów oraz bez wskazania jednolitych wzorców językowych. Ich zdaniem przeniesienie odpowiedzialności za interpretację przepisów na pracodawców może skutkować chaosem terminologicznym, a w konsekwencji sporami prawnymi.
mc/