Zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Darek Delmanowicz
Wysokość opłaty za odśnieżanie chodników musi być uzależniona od faktycznie ponoszonych przez gminę kosztów – wynika z wyjaśnień Ministerstwa Finansów. Gmina nie może potraktować przejęcia tych obowiązków od właścicieli nieruchomości jako źródła dochodu.
O możliwość rozważenia zmiany przepisów dotyczących obowiązku odśnieżania chodników przez właścicieli nieruchomości pytała w interpelacji posłanka Joanna Frydrych. Chodziło m.in. o przeanalizowanie przeniesienia obowiązku zimowego utrzymania chodników z właścicieli nieruchomości na jednostki samorządu terytorialnego.
Jak wyjaśniło Ministerstwo Finansów i Gospodarki, na podstawie art. 6a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku, który wszedł w życie z dniem 1 października 2001 r., rada gminy może, w drodze uchwały, przejąć od właścicieli nieruchomości obowiązek uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości. Radni powinni również ustalić opłatę ponoszoną przez właścicieli nieruchomości za wykonywanie przejętego obowiązku.
„Opłata ta jest ustalana w sposób zryczałtowany za okresowe pozbywanie się określonej ilości wskazanego rodzaju nieczystości ciekłych oraz uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości” – wskazał wiceminister finansów Tomasz Lewandowski.
Wiceszef MFiG podkreślił też, że ustawodawca ograniczył radzie gminy możliwość swobodnego decydowania o wysokości takiej opłaty, która musi być uzależniona od faktycznych kosztów ponoszonych przez gminę z tytułu m.in. uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości.
„W ten sposób ustawodawca zapobiegł sytuacji, w której rada gminy chciałaby potraktować przejęcie obowiązków na podstawie art. 6a ust. 1 ustawy jako źródło dochodu. Ustalając opłaty, o których mowa w art. 6a, rada gminy określa terminy ich uiszczania. Opłaty nieuiszczone w wyznaczonym terminie podlegają przymusowemu ściągnięciu w trybie określonym w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym w administracji” – wskazał wiceminister Lewandowski.
Zaznaczył, że jeśli mieszkańcy będą zainteresowani przejęciem obowiązku oczyszczenia chodników przez gminę, mogą zwrócić się do rady gminy z wnioskiem o podjęcie stosownej uchwały.
„Jest to jednak decyzja mieszkańców, nie zaś ustawowe nałożenie na nich obowiązkowej opłaty, bez względu na ich wolę i możliwości finansowe” – podkreślił Lewandowski.
W odpowiedzi na interpelację podkreślono, ze intencją ustawodawcy podczas projektowania ustawy było stworzenie prawnych gwarancji utrzymania czystości na terenach zurbanizowanych. Analiza materiałów legislacyjnych towarzyszących przyjmowaniu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wskazuje, że w związku z obawami sygnalizowanymi na etapie uchwalania ustawy, jakoby nałożone na właścicieli obowiązki mogły nastręczać im zbyt wielu niedogodności z uwagi na wiek lub stan majątkowy, zgłoszono propozycję by całokształt spraw związanych z utrzymaniem czystości i porządku należał do gminy. Ostatecznie jednak ustawodawca zdecydował, że jedynie nałożenie obowiązków na konkretnie wskazane podmioty, czyli właścicieli nieruchomości zagwarantuje realizację celów ustawy. Z takim stanowiskiem zgodził się Trybunał Konstytucyjny, uznając istnienie istotnego interesu społecznego w ustanowieniu regulacji służących utrzymywaniu czystości w gminach.
„Odnosząc się do kwestii praktycznego wykonania tego obowiązku przez właściciela nieruchomości należy podkreślić, że z brzmienia przepisu nie wynika, że właściciel nieruchomości jest obowiązany do osobistego uprzątania drogi dla pieszych. Rozumiejąc i mając na uwadze różne sytuacje życiowe należy wskazać, że wykonanie tych prac można zorganizować np. w ramach wzajemnej pomocy sąsiedzkiej czy rodzinnej. Innym wyjściem może być powierzenie ich wykonania innej osobie na podstawie umowy cywilnoprawnej” – wskazał wiceminister.
Według resortu nie ma też uzasadnienia dla zmiany przepisów w zakresie realizacji obowiązku właścicieli nieruchomości dotyczącego uprzątania błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych. Nie prowadzone są w tej sprawie również żadne analizy w zakresie skutków finansowych.
mr/