Fot. PAP/Leszek Szymański
Organizacje samorządowe opublikowały stanowisko ws. propozycji uregulowania pracy nauczycieli w godzinach nadliczbowych. Protestują m.in. przeciwko proponowanej formie ewidencji czasu pracy nauczycieli i wypłacie dodatkowych ryczałtów za wycieczki.
Strona samorządowa KWRiST opublikowała stanowisko, w którym odnosi się do kwestii uregulowania okresu rozliczeniowego dla nauczycieli, planów wprowadzenia ewidencji czasu pracy i propozycji wypłaty ryczałtów za wycieczki szkolne. Dokument podpisali przedstawiciele Unii Metropolii Polskich, Unii Miasteczek Polskich, Związku Powiatów Polskich, Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji Samorządowych i Związku Gmin Wiejskich RP.
Po zapoznaniu się z propozycją ministerstwa edukacji ws. czasu pracy nauczycieli, samorządowcy podtrzymali stanowisko, że okres rozliczeniowy dla nauczycieli powinien wynosić 12 miesięcy i obejmować rok szkolny. Podkreślili, że zgodnie z kodeksem pracy w każdym systemie czasu pracy, jeśli jest to uzasadnione, okres rozliczeniowy może być przedłużony do 12 miesięcy, przy zachowaniu ochrony bezpieczeństwa i zdrowia pracowników.
„Taka obiektywna przesłanka ma miejsce w przypadku, gdy pracodawcą jest szkoła lub placówka oświatowa. W przeciwieństwie do większości stanowisk pracy, praca nauczyciela nie ma charakteru powtarzalnego w każdym miesiącu roku szkolnego. (…) Występują miesiące, w których pracownik jest obciążony wykonywaniem obowiązków służbowych w mniejszym lub większym stopniu” – czytamy w stanowisku.
Strona samorządowa stanowczo sprzeciwiła się też planom wprowadzenia ewidencjonowania czasu pracy nauczycieli oraz ustalania zakresu czynności nauczyciela w ramach czasu pracy w formule zaproponowanej przez MEN. Zwrócono uwagę, że wprowadzenie zaproponowanych rozwiązań w przypadku małych i średnich szkół będzie wymagało zatrudnienia dodatkowego personelu do obsługi kadrowej oraz doprowadzi do konieczności wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, nawet jeżeli w przyjętym okresie rozliczeniowym pracownik nie wykonywał pracy ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy.
Z propozycji resortu wynika też, że przed rozpoczęciem okresu rozliczeniowego dyrektor, w stosunku do każdego z nauczycieli z osobna, będzie musiał dokonywać szczegółowej oceny nie tylko zakresu zadań realizowanych przez nauczyciela, ale również wyceny czasu pracy na wykonanie określonych czynności.
„Problem w tym, że dyrektor szkoły, (…) nie jest w stanie przewidzieć z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem wszystkich możliwych zadań (…) realizowanych przez nauczyciela w okresie rozliczeniowym. Natomiast każde nieujęcie jakiejkolwiek zadania w zakresie czynności będzie stanowiło potencjalne ryzyko wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych” – piszą samorządowcy.
Organizacje samorządowe odniosły się też do propozycji wypłaty ryczałtów za udział w wielodniowych wycieczkach szkolnych. Zdaniem samorządowców takie rozwiązanie jest „nieakceptowalne”.
„Mając na względzie obecny model finansowania zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego, w przypadku większości samorządów koszt wypłaty ryczałtów w praktyce będzie obciążał budżety samorządów. Już teraz kwota subwencji ogólnej wypłacana samorządom jest dużo niższa od kalkulacji potrzeb oświatowych, które też zostały sztucznie zaniżone” – uzasadnili samorządowcy.
Dodatkowo zdaniem samorządowców wycieczki szkolne mieszczą się w zakresie obowiązków nauczyciela i nie jest standardem w przepisach prawa pracy, by „przyznawać pracownikom każdorazowo dodatki za każde pojedyncze czynności mieszczące się w zakresie obowiązków”.
„Nie jest zrozumiałym, dlaczego nauczyciele w tym zakresie mieliby być traktowani w szczególny sposób. W przypadku nauczycieli realizujących godziny ponadwymiarowe będą oni dodatkowo uprzywilejowani z uwagi na fakt, że zachowują prawo do wynagrodzenia za niezrealizowane godziny ponadwymiarowe” – czytamy w stanowisku.
Pełne stanowisko organizacji samorządowych dostępne jest w poniższym załączniku.
mc/