fot. PAP/ Radek Pietruszka
Minister spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że do końca roku powinien zakończyć się proces podpisywania porozumień pomiędzy samorządami a Państwową Strażą Pożarną w sprawie przekazania PSP uprawnienia do uruchomienia sygnału alarmowego.
Podczas środowego spotkania ministra spraw wewnętrznych i administracji z dziennikarzami na temat bezpieczeństwa i obrony cywilnej poruszona została kwestia centralizacji sygnałów alarmowych. Z informacji przekazanych przez MSWiA proces podpisywania porozumień z samorządami może potrwać do końca roku.
„Rzeczywiście mamy już podpisanych wiele porozumień, tak aby scentralizować proces włączania syren alarmowych. Centralizujemy ten proces, by odpowiedzialność z poziomu wojewodów czy starostów przechodziła na poziom straży pożarnej, bo to PSP ma całodobowy system i może również w przyszłości zdalnie włączać syreny alarmowe” – poinformowała w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa MSWiA.
W tej chwili porozumienia z PSP zawarło już 180 samorządów. W założeniu resortu cały proces będzie trwał do końca roku.
„Proces modernizacji sygnałów syren alarmowych jest procesem złożonym. Jako MSWiA pracujemy od dwóch lat nad tym, by przede wszystkim zmodernizować kwestie sygnałów i syren alarmowych. Przypomnę, że ponad dwa lata temu syreny alarmowe w Polsce nie były zinwentaryzowane. One były rozproszone i nikt nie wiedział, ile ich tak naprawdę jest” – zaznaczyła Gałecka.
W tej chwili w Polsce zinwentaryzowanych zostało 22,5 tys. syren alarmowych. Kolejnym krokiem ma być modernizacja bądź wymiana syren analogowych na cyfrowe.
„Syreny cyfrowe są przede wszystkim technologicznie bardziej sprawne, są lepiej słyszalne i dostosowane do tego, aby wykonać krok trzeci, czyli scentralizować sygnały alarmowe i syreny tak, aby była możliwość włączania syren alarmowych zdalnie z poziomu krajowego, wojewódzkiego czy z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa” – przyznała rzeczniczka MSWiA.
Jak informuje resort spraw wewnętrznych i administracji, głównym argumentem przemawiającym za koniecznością centralizacji sygnałów alarmowych jest całodobowa działalność straży pożarnych.
Podczas konferencji minister Marcin Kierwiński zapowiedział też, że rząd pracuje nad uruchomieniem specjalnej aplikacji, która – wzorem aplikacji działającej w Ukrainie – będzie informowała o zagrożeniach. Jak jednak zaznaczył szef MSWiA, ze względu na konieczność współpracy z poszczególnymi operatorami, będzie to proces długotrwały.
mo/