PAP/Tytus Żmijewski
Nieprawidłowości na każdym szczeblu zarządzania kryzysowego stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli po zbadaniu prawidłowości i skuteczności działań podmiotów publicznych podczas powodzi, która dotknęła województwa dolnośląskie i opolskie we wrześniu 2024 roku.
Przeprowadzona przez NIK kontrola dotyczyła lat 2024-2025 i objęła podmioty odgrywające kluczową rolę w sytuacji kryzysowej na wszystkich szczeblach zarządzania – centralnym, wojewódzkim, powiatowym i gminnym: MSWiA, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, dwa urzędy wojewódzkie (dolnośląski i opolski), starostwa powiatowe w Kłodzku i Nysie oraz urzędy miast i gmin w Kłodzku, Lądku-Zdroju, Stroniu Śląskim, Głuchołazach i Nysie.
Jak wynika z raportu pokontrolnego, NIK stwierdziła nieprawidłowości na każdym szczeblu zarządzania sytuacją kryzysową - dotyczyły one w szczególności zaniechania niektórych działań związanych z możliwością wystąpienia powodzi w dorzeczu Odry we wrześniu 2024 r. lub ich nieprawidłową realizacją. W wielu przypadkach nie zapewniono również właściwych ram formalno-prawnych i organizacyjnych do zarządzania sytuacją kryzysową. Skontrolowane podmioty natomiast prawidłowo udzielały pomocy poszkodowanym powodzią, związanej z pozyskiwaniem na ten cel środków finansowych.
„W obu skontrolowanych starostwach - Nysy i Kłodzka - nie organizowano i nie przeprowadzano ćwiczeń, szkoleń i treningów z zarządzania kryzysowego, w tym działań przeciwpowodziowych i ewakuacji ludności. W Starostwie Powiatowym w Kłodzku nie zapewniono wyposażenia i utrzymania powiatowego magazynu przeciwpowodziowego, choć był to obowiązek wynikający z ustawy o samorządzie powiatowym” – zaznaczono w komunikacie pokontrolnym NIK.
Jak stwierdzili kontrolerzy, brak rzetelnego utrzymania i funkcjonowania Lokalnego Systemu Osłony Przeciwpowodziowej (LSOP) spowodował przedwczesne wyłączenie w czasie powodzi stacji pomiarowych w Żelaźnie, Stroniu Śląskim i Lądku Zdroju.
„Nie przywrócono też funkcjonowania stacji pomiarowej w Stroniu Śląskim, choć starostwo wiedziało o awarii urządzenia od 28 czerwca 2024 r. Nie zgłoszono do RCB potrzeby ogłoszenia alertu o przerwaniu zapory w Stroniu Śląskim Jednak Starostwo w odpowiednim czasie zapewniło mobilizację zespołu zarządzania kryzysowego, wprowadzenie 24-godzinnych dyżurów, a następnie ogłoszenie zarówno pogotowia, jak i alarmu przeciwpowodziowego na obszarze powiatu” – podkreśliła NIK w komunikacie.
Kontrolerzy wykazali również, że Starostwo Powiatowe w Nysie nie posiadało w czasie powodzi aktualnego Powiatowego Planu Zarządzania Kryzysowego (PPZK), w tym planu ewakuacji ludności, zwierząt i mienia.
„Niezależnie od powyższego NIK wskazała, że w czasie powodzi oba objęte kontrolą Starostwa posiadały odpowiednie struktury organizacyjne do zarządzania sytuacją kryzysową i podejmowały działania w celu przeciwdziałania skutkom powodzi” – czytamy w komunikacie.
Kontrolerzy zwrócili również uwagę na to, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa między 11 a 15 września 2024 r. wysyłało alerty tej samej treści na obszarze 11 województw, nie różnicując zagrożenia i nie uwzględniając szybko pogarszającej się sytuacji w powiatach kłodzkim i nyskim.
NIK ustaliła również, że Wojewoda Dolnośląska nie zapewniła odpowiedniego i adekwatnego poziomu zarządzania kryzysowego.
„Pomimo ustawowego obowiązku nie zaktualizował Wojewódzkiego Planu Zarządzania Kryzysowego, a w czasie powodzi, pomimo bieżących komunikatów meteorologicznych i hydrologicznych w województwie, nie ogłosił alarmu i pogotowia przeciwpowodziowego na zagrożonych obszarach. Nie przekazał też dyrektorowi RCB informacji o przerwaniu zapory w Stroniu Śląskim – w konsekwencji informacja o nadchodzącym zagrożeniu nie dotarła do mieszkańców” – zaznaczono w komunikacie NIK.
Jak wynika z ustaleń kontrolerów, Urząd Wojewódzki w Opolu aktywnie monitorował sytuację meteorologiczną i hydrologiczną poprzedzającą wystąpienie powodzi z września 2024 r. Miał też odpowiednią obsadę kadrową i właściwą infrastrukturę. Wojewoda Opolska posiadała aktualne informacje o stanie technicznym infrastruktury hydrotechnicznej, możliwościach zabezpieczenia przeciwpowodziowego, a także wiedzę dotyczącą przygotowania zaplecza logistycznego oraz dostępności i charakteru miejsc do ewakuacji ludności z terenów zagrożonych lub dotkniętych powodzią.
„W trakcie powodzi sprawnie występowano o wsparcie, zarówno do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, Sił Zbrojnych RP, jednostek samorządu terytorialnego, jak i innych podmiotów. Prawidłowo i rzetelnie pozyskiwano środki na walkę z powodzią i usuwanie jej skutków, w szczególności na wsparcie poszkodowanych. Podczas powodzi wojewoda nie ogłosiła jednak stanu pogotowia i alarmu przeciwpowodziowego, pomimo przekroczenia stanów ostrzegawczych i alarmowych poziomu wód. W Urzędzie nie zainicjowano wysyłki alertów RCB, mimo uzyskania kolejnych informacji o zwiększeniu zrzutów wody ze zbiornika Nysa” – zaznaczono w komunikacie.
NIK podkreśliła, że po powodzi z września 2024 r. zmienił się stan prawny związany z wykonywaniem zadań w sytuacjach zagrożenia. 1 stycznia 2025 r. weszła w życie ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, natomiast 29 maja 2026 r. uchwalono ustawę o zmianie ustawy o zarządzaniu kryzysowym oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła fundamentalną zmianę w planowaniu działań na wypadek sytuacji kryzysowych, obejmującą zastąpienie jednego planu zarządzania kryzysowego, dwoma: planem zarządzania ryzykiem oraz planem reagowania kryzysowego.
mam/