fot. PAP/ Albert Zawada
Podwyżki rzędu około 151–186 zł brutto miesięcznie są społecznie i ekonomicznie nieadekwatne do odpowiedzialności zawodowej nauczycieli oraz poziomu wymaganych kwalifikacji. Regulacja utrwala niski prestiż finansowy zawodu nauczyciela, szczególnie w porównaniu z innymi zawodami wymagającymi wykształcenia wyższego – zaznacza Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”. Związkowcy domagają się co najmniej 10 proc. podwyżki dla nauczycieli.
Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” negatywnie zaopiniował projekt rozporządzenia Ministra Edukacji w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy.
Zdaniem związku 3 proc. podwyżka zaproponowana przez resort edukacji nie spełnia postulatów strony społecznej oraz nie rekompensuje nauczycielom strat wynikających z inflacji i wzrostu kosztów życia.
„Zaproponowane stawki nie odzwierciedlają rosnących wymagań zawodowych, odpowiedzialności prawnej i społecznej nauczycieli ani zwiększonych obciążeń organizacyjnych, wychowawczych i dokumentacyjnych. Projekt nie realizuje zapowiedzi istotnego wzmocnienia pozycji nauczycieli, a jedynie utrzymuje dotychczasowy, niewydolny mechanizm oparty na kwocie bazowej” – wskazuje nauczycielska „Solidarność”
Zaproponowana przez MEN podwyżka została uznana za pozorną i w praktyce nie wpływającą na poprawę sytuacji materialnej tej grupy zawodowej.
Związkowcy przypominają, że zgodnie z projektem rozporządzenia minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego od 2026 r. mają wynosić 5308 zł dla nauczyciela początkującego, 5469 zł dla nauczyciela mianowanego oraz 6397 zł dla nauczyciela dyplomowanego. Wzrost w stosunku do roku poprzedniego wynosi odpowiednio około 155 zł, 159 zł i 186 zł brutto miesięcznie. Jednocześnie minimalne wynagrodzenie za pracę ma wzrosnąć z 4666 zł brutto do 4806 zł brutto, czyli o 140 zł.
„Oznacza to, że nominalna różnica pomiędzy podwyżką dla nauczyciela początkującego, a wzrostem płacy minimalnej wynosi zaledwie około 15 zł miesięcznie, dla nauczyciela mianowanego około 19 zł, a dla nauczyciela dyplomowanego około 46 zł. Skala wzrostu stawek nauczycielskich jest więc zbliżona nie tylko procentowo, ale niemal również kwotowo do wzrostu ustawowej płacy minimalnej” – zaznaczono w opinii
Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” podkreśla też, że projekt w obecnym kształcie pozostaje w sprzeczności z podstawowymi standardami prawa pracy dotyczącymi godziwego wynagrodzenia.
Związkowcy zauważyli również, że projektowane zmiany z pewnością będą oznaczały skutki finansowe dla jednostek samorządu terytorialnego.
„Deklarowany w ocenie skutków regulacji brak dodatkowych skutków finansowych dla jednostek samorządu terytorialnego należy ocenić krytycznie, ponieważ w praktyce oznacza to dalsze przerzucanie odpowiedzialności organizacyjnej i finansowej na samorządy. Utrzymywanie konstrukcji tzw. wynagrodzeń średnich zamiast wzmacniania stawek zasadniczych pogłębia chaos interpretacyjny i konflikty na poziomie lokalnym” – wskazano.
Nauczycielska „Solidarność” domaga się podwyżki wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli w wysokości co najmniej 10 proc. ponad poziom wynikający z projektu rozporządzenia; zapewnienia pełnego finansowania skutków regulacji z budżetu państwa a także wyrównania podwyżek z mocą od dnia 1 stycznia 2026 r.
mo/